Usługi i aplikacje dla podróży - Sergei Dolya

Znany podróżnik, bloger i biznesmen opowiedział jego własny LiveJournal o tym, z jakich usług i aplikacji korzysta w swoich podróżach. Wyjaśnił też, dlaczego podczas podróży zabiera ze sobą cztery telefony.

Aplikacje podróżnicze od Siergieja Lala

Ludzie czasem pytają mnie, z jakich serwisów najlepiej korzystać przy planowaniu podróży. Postaram się zebrać to wszystko w jednym poście.

Podczas podróży po Rosji korzystam z kilku aplikacji. Pierwszą grupę stanowią mapy. Korzystam z trzech programów:

1. Mapy Yandex - najbardziej szczegółowe mapy Rosji, ale działają tylko wtedy, gdy jest połączenie.

2. Maps.me - mapy offline. Mam całą Rosję ściągniętą na telefon - to prawie dwa gigabajty, ale zawsze mam mniej lub bardziej szczegółową mapę.

3. Galileo PRO - Mapy satelitarne google można pobrać tutaj i korzystać z nich w trybie offline. Mam tu również wgrane topograficzne mapy dwukilometrowe Sztabu Generalnego, które również mogą być przydatne.

Druga grupa aplikacji to wszystko co związane z logistyką: bilety, hotele, restauracje, rozrywka itp. Kupuję bilety przez Aviasails, hotele przez RezerwacjaZazwyczaj po prostu wybieram restauracje i rozrywkę przez Yandex (w Rosji) lub Google (za granicą). Jeśli wpiszesz coś takiego jak "sushi w pobliżu mnie", imho, dla Rosji Yandex ma najbardziej szczegółową skalę i największą bazę danych. Nie raz spotkałem się z tym, że Google może mnie zawieźć 5 km dalej, mimo że tuż obok jest inna knajpa z sushi.

Yandex jest też nieco poręczniejszy w kwestii zdjęć, zwłaszcza jeśli to jakieś rosyjskie zadupie i wpisujesz coś w stylu "osiedle XXX N district". Od razu można odnieść wrażenie o miejscu, szturchając plan podróży. Jeśli trzeba poczytać więcej, by przekonać się, czy dane miejsce jest warte poświęcenia czasu, korzystam z Tripadvisora lub Smorodiny.

Do lotów używam wersji płatnej Tripitale jest to bezsensowne i praktycznie nie różni się od wolnego. Więc nie kupuj tego.

Wszystkie bilety i ważne informacje dotyczące podróży przechowuję w Evernote. Dla każdego wyjazdu tworzę osobną notatkę i umieszczam tam wszystkie potwierdzenia hoteli, biletów, programu itp.

Kolejna ważna rzecz - podróżując po Rosji zabieram ze sobą cztery telefony. Dlaczego? Aby upewnić się, że jestem w kontakcie, kiedy mogę.

Jeden telefon satelitarny - to na wypadek, gdybym zapuścił się naprawdę głęboko w las. Jest to rezerwa.

Druga - Mój główny iPhone z SIM-em Beeline. Jest to dobre, dopóki podróżuję po europejskiej części Rosji, bo jak jadę gdzieś poza Irkuck, to Bilayn nie jest już Rosją i megabajt kosztuje 10 rubli, co jest czystym rabunkiem, więc jak jadę na Wschód, to odcinam dane komórkowe w telefonie, bo już dostałem astronomiczne rachunki z Bilayn w Jakucji za kilka dni.

Trzeci telefon - Samsung z kartą SIM MTS. Za całą moją niechęć do MTS i ciągłe próby obciążania mnie za kto wie co, jest to jedyny operator, który pracuje na Dalekim Wschodzie po praktycznie takich samych stawkach jak w Moskwie. Drugim powodem jest to, że są pewne programy, które działają tylko na Androidzie.

Czwarty telefon - innego iPhone'a z podróżną kartą SIM Dreamsim. Ten jest na wszelki wypadek w razie kłopotów na odludziu. Na przykład na południu Sachalinu, gdzie nie ma rosyjskiego połączenia, można złapać japońskie i wysłać kilka Instagramów czy nawet vidów. A wszędzie indziej w Rosji trzyma się dowolnego operatora, więc jeśli w rejonie, w którym jestem, jest tylko Megafon albo Tele2 czy Rostelecom, to z nimi też mogę się połączyć.

 

Подписаться
Уведомить о
gość
0 комментариев
Межтекстовые Отзывы
Посмотреть все комментарии
pl_PLPolish